Wszystkie opinie o wybranej firmie należącej do branży Motoryzacja
Opinie:

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-1
Pewność zatrudnienia:
-3
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
-1
Lokalizacja:
0
Kompetencje współpracowników:
-3
Atmosfera w pracy:

-2.3
??? - Niedostatek rozumu przejawiający się brakiem bystrości, nieumiejętnością rozpoznawania istoty rzeczy, związków przyczynowo-skutkowych, przewidywania i kojarzenia. Charakteryzuje się pychą, śmiałością, podejrzliwością, niskim lub nieistniejącym samokrytycyzmem, niezdolnością do zdziwienia, dążnością do ekspansji.
Jakieś pomysły na zastąpienie pytajników ?

2
Szefostwo:
2
Pensje:
3
Benefity:
3
Szacunek:
1
Pewność zatrudnienia:
3
Godziny pracy:
2
Możliwości rozwoju:
2
Lokalizacja:
3
Kompetencje współpracowników:
3
Atmosfera w pracy:

2.4
Witam wszystkich!Praca w firmie Kobos budziła moje wątpliwości.Nim zacząłem wielu "życzliwych" odsyłało mnie do komentarzy na tym portalu,które przyznam,że trochę ostudziły mój zapał do podjęcia pracy u Kobosów.Zaczynając od atmosfery w pracy,to przyjęli mnie zarówno "góra" jak i współpracownicy otwarcie i bez żadnych niepotrzebnych dystansów czy nieufności.Nie wiem jak było wcześniej,ale szczerze w dupie to mam jak było,ważne jest jak jest.Ludzie,którzy pracują,jak się jest do nich otwartym i chcący wspóldziałać,tym samym odpłacają.Poczynając od stróżów,a skończywszy na kierownictwie salonu,serwisu i księgowości-ludzie chcą wspólpracować i pomagać sobie nawzajem!!!To na co się umówiłem jesli chodzi o kwestie finansowe dostaje zawsze i na czas!Słyszałem o "biedakach",którzy potracili prawo jazdy za grzanie,do których Kobosowie wyciągnęli "grabę" w ciężkich chwilach,którzy zapomnieli jak im pomogli,a teraz plwają na Nich.Nie tędy droga "Polaczkowie w dupę zasrani zazdrośnicy"...Nie Wasza sprawa jak się nawzajem obrzucali błotem itp... jak się nie podobało,to trzeba było się zwolnić,a nie utyskiwac na swoja niedolę "Biedaczyska Wy Moje"...Jest demokracja,wolność i nikt nikomu nie każe zapitalać na kogoś...Tak jak piszecie na innych waszych postach,idźcie sprzedawać warzywa na Kleparz i nie marudźcie.Co do Andrzeja i Barbary...Jak do tej pory szacun dla Nich!!!!Po prostu nie umieliście z Nimi rozmawiać i próbować upomnieć się o "swoje"-wasza wina!!!Oboje są do dogadania i oczekują rozmowowy i współpracy,a nie czekania za pięć piąta ubranych na końcowy dzwonek w firmie...co do Krzyśka,to kolejny przypadek z waszej strony "żal mi dupę ściska"...No cóż nie każdy z nas ma zarobionych "starych",ale nie pamiętacie o tym ile Ich to kosztowało,żeby do tego dojść...To tyle!!!Przemyślcie i wyżyjcie się na mnie!Jak macie "jaja" to grajmy w otwarte karty i podajmy swoje personalia...Co Wy na to Malkontenty...???

2
Szefostwo:
1
Pensje:
1
Benefity:
2
Szacunek:
3
Pewność zatrudnienia:
2
Godziny pracy:
2
Możliwości rozwoju:
3
Lokalizacja:
3
Kompetencje współpracowników:
3
Atmosfera w pracy:

2.2
W życiu cały czas się coś zmienia, zmieniamy się my i zmienia się podejście do nas.
Pracuję tutaj już dłuższy czas i nie narzekam. Z każdym można się dogadać, tylko trzeba chcieć rozmawiać. Nikt nie jest doskonały. Ważne jest to abyśmy robili wszystko aby razem dobrze współdziałać z obupulnymi korzyściami. Zyskuje wtedy firma i pracownik.

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-1
Pewność zatrudnienia:
-3
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
-1
Lokalizacja:
3
Kompetencje współpracowników:
-3
Atmosfera w pracy:

-2
Pracowałem także w tej firmie i oceny pracowników dokładnie opisują całą sytuację i atmosferę tam panującą.Nagle ku mojemu zdumieniu zobaczyłem pozytywną opinię.Po toku myślenia siedmioklasisty nie miałem wątpliwości kto jest autorem tych bzdur.Opowieści o zachodzie nasłuchaliśmy się wystarczająco , co ciekawe od osób które tam nigdy nie były (no może przejazdem).O przepraszam nasz "autor widmo"-nadzieja firmy była.Na lotnisku zabłysnął intelektem i o mały włos nie został zamknięty.Nie ma to jak fachowe i tanie zakupy w USA.Obrażanie kogoś o niezaradności i lewych rękach nie mają tu żadnego pokrycia chyba że wracamy do osoby autora to jak najbardziej.Nawet matura bez pieniążków mamusi by nie przeszła.Hmm , a zazdrość - szwabienia wszystkich dookoła a zwłaszcza pracowników ? Nie wiem czy jest czego.Więc drogi bptk,einsteinie 21 wieku,zastanów się dwa razy zanim się za coś zabierzesz.Opinii kupić sobie niestety nie można ...

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-3
Pewność zatrudnienia:
-3
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
-3
Lokalizacja:
-3
Kompetencje współpracowników:
-3
Atmosfera w pracy:

-3
Szanowny bptk! Takich głupot to ja już dawno nie czytałem, przebiłeś naszych polityków. Piszesz o braku zaradności życiowej, lewych rękach, ale to ci ludzie próbują coś w życiu osiągnąć, a nie kupują wykształcenia, tytułów i prestiżu pieniążkami mamusi. Niestety pewnych rzeczy jak osobowość, charakter, wrodzona inteligencja, na twoje nieszczęście kupić nie można. Spróbuj ogarnąć tym swoim pustym poniemieckim hełmem, że to właśnie dzięki tym ludziom i ich pracy, mamusia może ci kupić mgr a może już zaocznie doktora. Co do bezpodstawnych oskarżeń o pobicie, to "właściciel" jest człowiekiem tak opanowanym i tak ułożonym, że własnej żonie umiał przy klientach przyłożyć, no ale mogłeś być za mały, więc luki w pamięci wybaczamy. Na przyszłość pomyśl dwa razy, zanim znowu wystawisz się na pośmiewisko

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
-2
Benefity:
-3
Szacunek:
-2
Pewność zatrudnienia:
-2
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
-1
Lokalizacja:
0
Kompetencje współpracowników:
-3
Atmosfera w pracy:

-2.2
Pieniadze to nie wszystko dyryktorze kurduplu co mysli ze wie wszystko a jak cos potrzebuje to leci do mamusi heehe zero szacunku dla was dokladnie jak tam kolega wczesniej powiedzial w calym tarnowie i okolicach az huczy o waszej inteligencji na ---100 a ten wpis panie dyryktorze kurduplu (bptk) nic i tak wam nie da bo za duzo ludzi u was pracowalo a i tak wogule to fajna ksywa (bptk) jak tak na ciebie w szkole i w domu wolaja to jest git hehehhehe a I NIE ROZUMIE jednego skoro tak fajnie jest u was dyryktorze kurduplu to dla czego juz nikt u was nie chce pracowac i nikt nie bedzie chcial bo ludzie juz nie sa tak tepi jak dawniej pozdrawiam wszystkich bylych pracownikow bo tam juz pewnie nikt nie pracuje

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-3
Pewność zatrudnienia:
0
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
0
Lokalizacja:
2
Kompetencje współpracowników:
-3
Atmosfera w pracy:

-1.9
Widzę,że Państwo Kobosowie się odezwali (czyli bptk), prawda w oczy kole?! Myślicie, że wszystko i wszystkich można kupić? Ludzie omijajcie tę firmę z daleka!!!!! Tam człowiek traktowany jest bez żadnego szacunku. Przekleństwa do pracowników i wyzywanie to u nich normalne. Oszczędzają nawet na ciepłaj wodzie (mechanicy nie umyją rąk pod ciepłą wodą bo jest wyłączona). Tam nieobowiązuje kodeks pracy, bo jak powiedział Pan A. u niego jest "kodeks kobosa". Ale, że posuneli się do wpisu na tej stronie :). Pewnie Pana "Dyrektora" zabolało. Może tylko przypomne Panu bptk, że Panią Recepcja nie zwolniliście, tylko w pięknym stylu sama opuściła firmę, co wszyscy widzieliśmy. A na koniec dodam, że nie tylko pracownicy odchodzą, Klienci też.

-3
Szefostwo:
-2
Pensje:
-2
Benefity:
-3
Szacunek:
-3
Pewność zatrudnienia:
0
Godziny pracy:
0
Możliwości rozwoju:
0
Lokalizacja:
2
Kompetencje współpracowników:
2
Atmosfera w pracy:

-0.9
Szkoda gadac o tych ludziach ekipa kolegow luziki pelen szacun. Szefostwo kompletne zero nie mowiac o ich synku ktory cala firme powoli rozwala dopoki ty chlopie tam nie zaczales sie panoszyc to nie bylo tak zle szefowa falszywa szef szkoda gadac wyzywa ludzi nie mowiac juz o wyzwiskach do kobiet bo wiadomo chlop se nie da tam juz nie jedna kobieta plakala przez was ale tak to juz jest jak ktos jest od pluga oderwany i podlapal troche kasy.Niech sie szef wypowie co robil dawniej w toyocie u swojej obecnej zony hehehehh.A teraz przestroga dla wszystkich ludzie unikajcie tego pracodawcy jak ognia i tak zarobicie wiecej w kiosku ruchu czy rozwazac chleb mysle nawet ze wiecej zarabiaja ludzie sprzedajacy jajka na burku niz w tej firemce kobos (z malych liter nazwa bo zero szacunku dla nich)ale widac ze ludzie madrzeja bo juz od dawna nie mozecie znalesc pracownikow w tej waszej firemce jak byscie choc troche szanowali swoj pracownikow to nie bylo by zadnego problemu a takto nie ma kto juz dla was pracowac i to od dluzszego czasu POZDRAWIAM WSZYSTKICH BYLYCH PRACOWNIKOW TEGO OBOZU PRACY

-3
Szefostwo:
-2
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-3
Pewność zatrudnienia:
-1
Godziny pracy:
-2
Możliwości rozwoju:
0
Lokalizacja:
2
Kompetencje współpracowników:
0
Atmosfera w pracy:

-1.5
BPTK - twój wpis jest bardzo ciekawy. Trzeba przyznać. Mam dziwne wrażenie że właściciele tejże firmy chcą przez ten wpis polepszyć opinię o samych sobie w internecie. I nie dziwie się. Przez dwa miesiace (a może i więcej) na ich stronie internetowej widnieją ciągle te same ogłoszenia o pracę - doradca ds. serwisu x2, sprzedawca nowych aut, sprzedawca używancyh aut, kasjer, inne :) - widać nikt nie chce do nich iść prcować. Jeśli chodzi o twój "opis aligatora78" - ja bezwzględnie wierzę w to co napisał - nie raz szefostwo pokazało na co je stać, natomiast każdy ma rozum i potrafi ocenić co jest prawdą a co fikcją. Natomiast jeśli chodzi o moją osobę - dziękuję serdecznie za ten opis - to właśnie dzieki niemu mam pewność że ten komentarz pochodzi od tych z góry a nie od któregoś z pracowników. Określenie "to dopiero niezaradna życiowo osoba" jest komiczne - hmm to ciekawe dlaczego miałam ciągle przedłużane umowy i dostałam awans (jeśli można to tak nazwać)? A informacja, że zrezygnowali z mojej osoby - hahaha bardzo śmieszne - poprostu chcieli być pierwsi - tego samego dnia miałam złożyć wypowiedzenie :) brak kompetencji? to dlaczego póki się nie postawiłam to wszystko było ok? Wtedy nikt nie narzekał że jestem niekompetentną osobą :) Możliwość rozwoju jak wspomniałam żadna - bo jak tu można się rozwijać jak ciągle podcianają ci skrzydła i mówią że w tej firmie jesteś tylko pionkiem? A gdyby było tak różowo jak BPTK mówi - to tyle osób by nie wystąpiło na drogę prawną z Toyotą Kobos :) Jedno mnie tylko ciekawi - skoro BPTK jak mówi zwolnił się z tej firmy po kilku latach pracy z powodów osobistych(a podczas mojej kadencji nikt się nie zwolnił z takiego powodu) - to skąd mnie zna? I wie tyle o mojej pracy? To zostawię już bez komentarza :)

2
Szefostwo:
2
Pensje:
2
Benefity:
2
Szacunek:
3
Pewność zatrudnienia:
3
Godziny pracy:
3
Możliwości rozwoju:
3
Lokalizacja:
2
Kompetencje współpracowników:
2
Atmosfera w pracy:

2.4
Witam. Również przepracowałem w tej firmie kilka dobrych lat i nie mogę zgodzić się z opiniami przedmówców. "Pan" aligator78 to jakaś niezrównoważona pomyłka. Fakt, że komuś coś może się nie podobać jest oczywisty i ma do tego pełne prawo, natomiast pracować wiele lat i później narzekać? Wniosek jeden - 2 lewe ręce i bezradność życiowa - sam z siebie zrobił niewolnika - jak było źle to trzeba było odejść a nie narzekać. Totalnym brakiem wyczucia jest oskarżanie o pobicie - ktoś jest mało poważny jeśli myśli, że ktokolwiek w to uwierzy - takie rzeczy by się już dawno rozniosły. "Panią" Recepcja również pamiętam - to dopiero niezaradna życiowo osoba - wcale się nie dziwie, że z niej zrezygnowali - mało tego, że brak kompetencji to możliwości jej rozwoju w którymkolwiek kierunku oceniam na 0. Zazdrość to powód, dla którego tak odstajemy od zachodu - róbcie swoje nieudacznicy a nie patrze na to kto ile mają inni. Ja z pracy w tej firmie zrezygnowałem z powodów osobistych, a co do współpracy wspominam pozytywnie.

-3
Szefostwo:
-2
Pensje:
0
Benefity:
-3
Szacunek:
-3
Pewność zatrudnienia:
-1
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
0
Lokalizacja:
0
Kompetencje współpracowników:
-3
Atmosfera w pracy:

-1.8
NIE NIE NIE !! Przestrzegam wszystkich przed tymi draniami. Pracowałem uczciwie poświęcałem wolny czas i chwile ale nikt mi za nie nie zapłacił. On i Ona to chamy i prostaki. Szczują na siebie załogę i zapominają że NIEWOLNICTWO SKOŃCZYŁO SIE 2000 LAT TEMU. Ludzie unikajcie tej firmy jak ognia i syfilisu a będziecie długo i szczęśliwie żyć. Na koniec napisze że odchodząc on mnie uderzył i nie wypłacił wypłaty ale nie dałem mu tej satysfakcji i mu nie oddałem .Dziś z wielka przyjemnością tym wpisem dziękuje Andrzejkowi bardziej subtelnie i ciesze się z tego jakim błotem obrzucają ich internauci i klienci .....DZIWIĆ SIE TOYOCIE ŻE TOLERUJE ICH TYLE LAT ONI WAS KOMPROMITUJĄ ...I jeszcze jedno w Tarnowie a huczy od decyzji 80 % zlaogi ktora ponoć odeszla

-3
Szefostwo:
-2
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-3
Pewność zatrudnienia:
-1
Godziny pracy:
-2
Możliwości rozwoju:
0
Lokalizacja:
2
Kompetencje współpracowników:
0
Atmosfera w pracy:

-1.5
Witam! Przepracowałam w tej firmie ponad rok. I sądzę, że przez ten rok udało mi się poznać szefostwo i mogę o nich kilka słów powiedzieć. Zacznę więc od nich. Dopóki "przy władzy" byli tylko oni to jakoś dało się przeżyć. "Jakoś" ponieważ wyzwiska przy klientach nie były sporadyczne a wręcz stały się pewnego rodzaju tradycją. Szefowa nie potrafi normalnie z człowiekiem porozmawiać. Jak tylko coś jej nie pasuje to można do niej mówić a ona - pełna olewka. Szef - osobiście sądzę że pasuje do niego opis - tak to jest jak zrobią z dziada pana... Jedyne co potrafi zrobić to wyklinać zarówno pracowników jak i klientów, a co lepsze - potrafi wyklinać szefową przy wszystkich i nic sobie z tego nie robi. W ostatnim czasie do władzy doszedł też starszy syn - już niedługo będzie trzeba do niego mówić Panie Dyrektorze choć do dyrektora to mu baaaaaardzo daleko. Jedyne co potrafi (bynajmniej nie z książek) to gnojenie ludzi a zwłaszcza kobiet (wiem z autopsji...). Ale może koniec już o nich bo można byłoby pisać całymi dniami. Co do pensji - hmmm przyznaję że sama pracowałam za 1250 zł netto miesięcznie. Bynajmniej jak na stanowisko jakie zajmowałam to za przeproszeniem to jest wielkie bzzzz. Została mi zaoferowana (czytaj - musiałam się płaszczyć by ją przez miesiąc uzgadniali) premia uznaniowa co 3 miesiące - do 500 złotych, szkoda tylko że jak przyszło do wypłaty to zostałam tak wypunktowana że nawet złotówki nie zobaczyłam (wystarczyło zebym przez trzy miesiące się nie odzywała o podwyżce). Co do szacunku - niestety brak! Rzucanie dokumentów na ziemie i obowiązek podnoszenia ich - dla mnie to traktowanie człowieka jak psa! Pewność zatrudnienia ? żadna, zwłaszcza że szefostwo nie uznaje umów na czas nieokreślony. Wolą zwolnić lub doprowadzić kogoś do takiego stanu by się sam zwolnił! (Ciekawe jest to iż w ciągu 2-3 miesięcy zwolniło się 7 osób. Przypadek? Raczej nie!) Godziny pracy - nie licząc serwisu i działu części to jest nawet ok bo w tygodniu po 8 godzin się pracuje (serwis i części po 9 dziennie plus znienawidzone przez wszystkich kaizeny - tj. spotkania w konferencyjnej z szefostwem i rozmowa o "problemach" - szkoda tylko że jak cokolwiek się zgłasza, a zwłaszcza fakt ze na kaizen trzeba zostać po pracy (niby nieobowiązkowy ale jak nie przyjdziesz to jesteś zwolniony)to "Pan dyrektor" stwierdza że on problemu nie widzi i mówi dalej swoje mądrości). Jednak najgorsze są soboty gdyż tylko jedna jest wolna (oczywiście nie są płacone nadgodziny!). Oczywiście wolną sobotę i chęć wykorzystania urlopu trzeba zgłosić do 5-tego każdego miesiąca. Jesli komuś coś wypadnie po piątym to albo urlop na żądanie lub płaszczenie się i proszenie o urlop który i tak pracownikowi należy się jak chłopu ziemia. Możliwość rozwoju? - zależy jak leży. Jeśli ktoś jest im potrzebny to na szkolenia wysyłają, resztę osób ignorują bo po co się przejmować "pionkami". Gdyby nie ludzie którzy tam pracują to nie można byłoby tam przeżyć! Nie raz płakałam (i nie tylko ja!) bo szefostwo tak dało w kość. Dlatego jeśli macie jakąś inną możliwość to wybierzcie innego pracodawcę a nie Kobos-ów ponieważ zdrowie nie jest warte tej "prestiżowej firmy".

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
-2
Benefity:
-2
Szacunek:
1
Pewność zatrudnienia:
-3
Godziny pracy:
0
Możliwości rozwoju:
0
Lokalizacja:
2
Kompetencje współpracowników:
1
Atmosfera w pracy:

-0.9
Ptwierdzam opinie przedmówcy, przez 5 lat pracowałem w trybie 51 h tygodniowo bez żadnej dodatkowej zapłaty. Ponadto wiecznie szukanie dziury w całym aby nie wypłacić należnej premi, wieczne niezadowolenie i opernicz od właścicieli. Brak szacunku dla pracownika i jego pracy. Generalnie odradzam pracodawcę, chyba że jako praca przymusowa dla skazanych. Jak komuś mało polecam zebrania z zarządem, oczywiście po godzinach pracy, średnio 2 razy w miesiącu do 20-21. Wszelkie próby rozmowy i negocjacji końcą się określeniem: "Jak się nie podoba to brama jest na 8 m szeroka i wyp....." Klasa sama w sobie.

-3
Szefostwo:
-2
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-2
Pewność zatrudnienia:
-3
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
2
Lokalizacja:
3
Kompetencje współpracowników:
2
Atmosfera w pracy:

-1.2
Ludzie uważajcie na tą firmę!!!! Trzymajcie się od niej z daleka! Tam panuje istny wyzysk pracownika! To jak obóz pracy, kołchoz! Szefostwo myśli, że ludzie szukający pracy to desperaci gotowi podjąć wręcz niewolniczą pracę! Płacą śmieszne pieniądze! Oczywiście w ogłoszeniach o pracę jak byk pisze: "atrakcyjne zarobki" – no chyba, że dla nich 1200 na rękę to są te atrakcyjne zarobki! Dla mnie na pewno nie! Myślę, że w warzywniaku można zarobić tyle samo, a nie w renomowanym salonie samochodowym! Dodam jeszcze, że praca po 9 godzin od pon do pt oraz dodatkowo 3 soboty w miesiącu od 8 do 13! Oczywiście nie muszę dodawać, że za nadgodziny nie płacą! Tam traktują pracownika jak śmiecia! Szefowa nie umie normalnie rozmawiać z pracownikami, potrafi się tylko drzeć bez powodu lub kiedy mazły dzień! Oczywiście choćbyś nie wiem, jak się starał to żadnej pochwały nie usłyszysz! Wiecznie wszystko robisz źle i wiele musisz jako pracownik się nauczyć, a to tylko dlatego, żebyś nie miał szans prosić o podwyżkę! Zbrania z pracownikami urządzają przy klientach głośno debatując, zamiast zabrać ich do sali konferencyjnej. Od pracowników wymagają nienagannej kultury osobistej, ale według mnie wzór powinien być od góry. No ale czegóż się spodziewać jeśli Szef przy klientach głośno rzuca "chó...ami". Takie panuje tam poszanowanie klienta! Nic tylko wykorzystywanie pracownika i mobbing! Uważajcie na tą firme i trzymajcie się z daleka! Dla potwierdzenia dodam, że w ciagu 5 lat przez firmę przetoczyło się około 30 pracowników, którzy nie wytrzymali takiego traktowania i sami się zwolnili, a to chyba o czymś świadczy. Dziewczyna która poświęciła 12 lat dla tej firmy, w ramach podziękowania usłyszała od szefa, że "baba jest od parzenia kawy tak samo jak od dawania dupy"! To ostatnie zdanie pozostawię już bez komentarza...







