(3290 firm)

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (zobacz inne opinie o tej firmie)

-3

Szefostwo:

-3

Pensje:

-3

Benefity:

-3

Szacunek:

1

Pewność zatrudnienia:

-3

Godziny pracy:

-3

Możliwości rozwoju:

0

Lokalizacja:

1

Kompetencje współpracowników:

1

Atmosfera w pracy:

-1.5

Rudi 2009-06-03
  

Nie będe pisał o wynagrodzeniach bo już wielu kolegów to zrobiło chciałbym się skupić na ocenie szefostwa. Dyrektor...całkiem jak Kazimierz Odnowiciel - buduje bazy i to trzeba zaliczyć na plus. Jednak ten plus okraszony jest dużą łyżką dziegciu. Jak już tu ktoś wspomniał koszty tych baz są monstrualne. Pewno nabliższe prawdy jest stwierdzenie że nie panuje nad realizacją tych inwestycji - z braku doświadczenia? Być może...a moze po prostu wydaje pieniadze bo trzeba je wydać? Tych pieniedzy nie widać w nowowybudowanych bazach. Są przeciętnie wyposażone , żadnych luksusów. Do tego Dział Tech i Inwestycji nie sprawuje nalezytego nadzoru jako inwestor. W dzisiejszych czasach zasada : "płacę i wymagam" powszechnie obowiązuje.Nowe statki - nikt nie słuchał rad , porwano się na budowę prototypów do tego w stoczni stojącej w chwili wygrywania kontraktu na skraju upadłości i bez doświadczenia w realizacji tego typu projektów.Czyżby nepotyzm faworyzujący "kolegów" z MW? Brak zainteresowania rozwojem zawodowym pracowników. Nam nie potrzeba doświadczonych ludzi z wysokimi kwalifikacjami bo karty bezpieczeństwa tego nie wymagają. Efekt? Lekceważący stosunek do nas ze strony Administracji Morskiej , Urzędów Morskich , Izb Morskich etc. W każdym cywilizowanym kraju ratownicy morscy są perełką wśród "marynarskiej braci" - tylko nie u nas. Przez 6 lat urzędowania Dyrektor nie potrafił nawiązać dobrych kontaktów z przedstawicielami ww instytucji. Nie potrafił przebić się ponad urzędniczą indolencję by załatwić choć najdrobniejsze udogodnienia dla nas. A moze nie chciał? Pewno miał/ma to w d.....Kiedy była okazja zawalczyć o wyzsze zarobki dostawaliśmy ochłapy w postaci jałmużny na jedzenie....dziś w dobie kryzysu skazani jesteśmy na wysłuchiwanie tekstów w stylu : "wszyscy mają kłopoty , cieszcie się że macie pracę". A co Pan załatwił ze swoją "koleżanką" Podsekretarz Stanu która przyrzekała pieniądze i nawet nie raczyła powiedzieć "sorry" kiedy ich nie przekazała. To nawet można by zrozumieć bo politycy (za jakiego pewno Pani się uważa)notorycznie składają obietnice bez pokrycia , ale tego że przez "pomyłkę" jakoby nasze podwyżki poszły do U.Morskich już zrozumieć i wybaczyć nie można. To się nazywa NEPOTYZM. Odsyłam do encyklopedii jak ktoś nie rozumie.Kiedyś kierownictwo MSPiR się zmieni....i jesli dalej obecne będzie trwało w uporze ignorowania ludzi to w pamięci zostaniecie jako ludzi którzy zniszczyli coś co przez ponad pół wieku budowano . Nie Kazimierz Odnowiciel ale Canon Barbarzyńca. Perspektywa do przemyślenia.

Komentarze (1):

anonim72 2009-06-18

kwalifikacje, poswięcenie, odpowiedzialność, narażenie życia..podziwiam Wasza prace. Ale skąd wzięli się u Was Ci ludzie na górze? skoro nie mają głowy do tego tematu, ani doswiadczenia i nie doceniają Waszej pracy TO NA TACZKI Z NIMI I DO MORZA!!!! ciekawe czy potrafią choc pływac.....