Capgemini (zobacz inne opinie o tej firmie)

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
2
Benefity:
-3
Szacunek:
1
Pewność zatrudnienia:
-3
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
2
Lokalizacja:
1
Kompetencje współpracowników:
2
Atmosfera w pracy:

-0.7
Po krotce (odnosnie Katowic).
- przelozeni: totalne nieporozumienie. Chlopczyki/Dziewczynki dostali awans nie wiadomo skad. Jak ktos, kto skonczyl turystyke, moze byc team-leaderem? Co taka osoba wie o zarzadzaniu personelem? Nalezy takze dodac, iz niektore awanse na managerow to dobra znajomosc z Operationsmanagerem (pozdrowienia min. dla Emilii, gdzie na poczatku pracowala w GM).. Byl ogloszony assesment, jednakze calosc rozegrala sie w luznej rozmowie na korytarzu.
Do tego, jak juz wspomniano, mobbing + alkoholizm przelozonych. Obgadywanie pracownikow za plecami, brak motywowania, brak autorytetu (bo jak mozna brac autorytet od kogos po awf'ie czy kogos, kto skonczyl 24lata). Wspomniej nalezy takze o obiecankach, ktore koncza sie niczym.
- zarobki? Pojdziesz na service-desk, to sie przekonasz, co to znaczy wyzysk. Syzyfowa praca za smieszne pieniadze.
- podwyzki? Jesli nie awansujesz, to rocznie dostaniesz okolo 50zl podwyzki (brutto!).
- szkolenia? Brak szkolen przez profesjonalnych wykladowcow. Wszystko zalatwiane wewnatrz firmy. Brak jakichkolwiek certyfikatow, co za tym idzie - brak rozwoju.
- o pracy zmianowej nie bede juz pisala, gdyz wczesniej zostalo juz to omowione
- atmosfera w pracy - tu trzeba pochwalic. Jedynie wspolpracownicy daja jeden wielki plus dla tej firmy.
- bonusy? tez OK - sport, kino, away-day, bal karnawalowy
Ogolnie? Firma dobra dla tych, ktorzy zaczynaja "kariere" zawodowa. Jesli wytrzymasz 1 w Capie, wytrzymasz w kazdej innej firmie.
Ktos pisal o tym, iz nie ma wyscigu szczurow. Dam sobie reke odciac, ze byla to osoba, ktorej zalezy na tym, by firma byla dobrze postrzegana na zewnatrz.
Komentarze (1):
No tak, najlepiej obrobić komuś anonimowo tyłek. Trochę się można uśmiać czytając że jeżeli ktoś awansował zamiast Ciebie, to przecież tylko dlatego że był w dobrych stosunkach z OPSem. Bo przecież jak inaczej byłoby możliwe żeby ktoś tak pracowity, zdolny, ambitny, kompetentny i do tego niesamowicie sympatyczny (i ładny!) jak wspomniana E, mógł awansować bez protekcji OPSa. Tożto skandal ;)






