Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (zobacz inne opinie o tej firmie)

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-1
Pewność zatrudnienia:
-3
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
0
Lokalizacja:
0
Kompetencje współpracowników:
0
Atmosfera w pracy:

-1.9
TRAGEDIA, TRAGEDIA i jeszcze raz TRAGEDIA!!! O zarobkach już nie będę pisał ale ludzie porządkujący ulice mają 1600 zł, a marynarz 1500. Premie raz dają, raz zabierają bez powodu. Jesteśmy tylko po to, żeby zaniżać średnią płace pracowników biurowych, którzy przez 8 godz pracy piją kawę i palą fajki (pierdzą w stołek). Trzy osoby załogi na statkach SAR 1500 to zupełna pomyłka. Najgorzej jak się trafi zawałowiec 150 kg i trzeba go przenieść na noszach. Ubrania robocze to żart. Kurtki nieprzemakalne po pierwszym praniu już są przemakalne. Polary (o ile to można nazwać polarem) elektryzują, koszulki po praniu nadają się do mycia podłogi a nie do noszenia, bo zmieniają się na dwa numery większe. No i wreszcie nasze związki zawodowe i nasz przewodniczący (fajny chłop). Co on może wywalczyć skoro jest kapitanem na statku i ciągle w szachu dyrektora? O trepach już nie wspomnę. Ratujemy życie innych ludzi, a sami niedługo wywiesimy flaki na płot. Co tu mówić o utrzymaniu rodziny. NIE DA SIĘ!!! Widać, że nie zasługujemy na godne życie. Czy to się kiedyś zmieni???
Komentarze (0):






