Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (zobacz inne opinie o tej firmie)

1
Szefostwo:
-1
Pensje:
1
Benefity:
0
Szacunek:
3
Pewność zatrudnienia:
0
Godziny pracy:
1
Możliwości rozwoju:
2
Lokalizacja:
2
Kompetencje współpracowników:
3
Atmosfera w pracy:

1.2
PRACUJĘ W TEJ FIRMIE PONAD 20 LAT I BYWAŁO RÓŻNIE. ALE POGORSZYŁO SIĘ OD CZASU WYDZIELENIA "SAR" Z PRO. ZWŁASZCZA ZE WSPÓŁPRACOWNIKAMI, WCZEŚNIEJ SZANOWALIŚMY SIEBIE NAWZAJEM I SWOJĄ PRACĘ. NIESTETY ZE WZGLĘDU NA NIEZBYT WYSOKIE PŁACE,PRZYJĘŁO SIĘ DO NAS DO PRACY ZBYT WIELU TAKICH KTÓRZY NIE ZNALEŹLI ROBOTY W NORMALNEJ FLOCIE I NIE NADAJĄ SIĘ DO NICZEGO OPRÓCZ NARZEKANIA - JAK WIĘKSZOŚĆ Z ANONIMÓW, KTÓRZY TUTAJ PISZĄ. W PRO MAJĄ PODOBNO WOLNE ETATY, W PRCiP TEŻ SZUKAJĄ CHĘTNYCH O KONTRAKTACH NIE WSPOMINJĄC. ZWOLNIJCIE MIEJSCA DLA LUDZI, KTÓRZY CHCĄ TUTAJ PRACOWAĆ I BĘDĄ NAWZAJEM SIĘ SZANOWAĆ. RATOWNIK
Komentarze (10):
Nie rozumiesz chłopie, że nie każdy pracuje tylko dla kasy?!?!? Niektórzy chcą być potrzebni i dlatego tu są. Ale nie znaczy to, że mamy pracować za grosze dla trepów z wojska! Dlatego krytykujemy i walczymy!
Jak myślisz dlaczego ludzie narzekaja ? Napewno nie dlatego , że to lubia , ale dlatego , że moze poprostu niestarcza ? Dlaczego inne firmy ( np holowniki Gdynia) , które stały gorzej od nas - w tej chwili stoja duzo lepiej . Zastanów sie chłopie .
Gosciu , a jak myslisz , dlaczego fachowcy odchadza z tej firmy a zostaja tylko emeryci ?
Malinowy gościu! Po pierwsze to my nie jesteśmy ratownikami bo nie mamy takiego statusu! chyba że jesteś z BSR-ów. Jak się siedzi za biurkiem i się nic nie robi i żyje się od posiłku do posiłku w ciepłym pokoju i w ciepłych kapciach czekając na emeryturę(chyba że jesteś już emerytem) to jest fajnie pewnie w domu masz gorsze warunki socjalne niż w pracy. Po drugie Charytatywnie to sobie można pracować w wolontariacie! Nasze państwo wprowadza nowe unijne przepisy, ustawy normy, w tym jesteśmy dobrzy ale żeby dogonić unię z finansami to jest już znacznie gorzej. Sprawdź sobie jakie warunki i pensie mają np. bazy SAR w Holandii.
Jak już pracujesz ponad 20 lat to też już się nie nadajesz do pracy w ratownictwie. Jaką masz sprawność fizyczną pewnie zerową.
Następny co mu jest dobrze ... ale co się dziwić jak już przepracował 20 lat to pewnie ma z 50 lat i gdzie on prace dostanie może w ochronie może w tesko człowieku co ty wypisujesz ,naćpałeś się czy co????
Taki jeden też mówił ze kolejka chętnych za bramą czeka...... I teraz gdzie oni są???????? Po informacji o zarobkach każdy robi w tył zwrot i więcej się nie pokazuje.
Do kolegi który pisze o bazach w Holandii,a więc nie ma co sprawdzać odnosnie pensji bo tam ratownictwo opiera sie w 100% na wolontariacie wszyscy ratownicy nie są na etatach to w 100% ochotnicy
dlaczega jesteś anoniowy
Co do tej Holandii- skąd takie informacje? Nigdzie na świecie nie da się zorganizować w pełni ochotniczego ratownictwa morskiego. Może to się po części udać- coś jak nasze BSR-y, ale na większych jednostkach muszą być załogi zawodowe. Czasem jest inny podział obowiązków między organizacjami (np. Coast Guard zajmuje się przemytem, immigratin i ratownictwem), ale same służby ochotnicze sobie nie poradzą.






