Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (zobacz inne opinie o tej firmie)

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-3
Pewność zatrudnienia:
-3
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
-3
Lokalizacja:
-3
Kompetencje współpracowników:
-3
Atmosfera w pracy:

-3
Komentarze (3):
ty "zwiaSek" analfabeto ciekawe czy przyjechaleś ???????????? prawdopodobnie jestes jednym z tych co duzo krzycza i tylko krzyczą a jak mozna cos zrobic to oczywiscie maja mnóstw "ciężkiej" pracy i piora swojej starej gacie .....
I jak zwykle tylko potrafisz krytykować jestem ciekaw czy tam byłeś bo nas było około 40-tu osób a gdybyś był tam z nami to byś wiedział,że tą akcje protestacyjną nie zorganizowały oba związki zawodowe tylko związek Solidarność. Szkoda,że nie było to zorganizowane przez oba związki a przede wszystkim nie było tam Darka bo on jak zwykle czeka na odpowiedz od pani minister na piśmie. Przypominam mu,że ta pisemna korespondencja z panią minister trwa już pół roku a może i nawet więcej i nic z niej nie wynika,w ministerstwie mają bardzo dużo papieru i na dodatek sekretarki które to piszą i będzie to trwało jeszcze następne pół roku a może i dłużej. Dlatego uważam,że ta forma protestu była jak najbardziej na miejscu. Piszesz związki nie nagłośniły akcji protestacyjnej i nie było nas w żadnych liczących się wiadomościach,może gdyby było nas nie 40-tu tylko 140-tu to było by zapewne większe zainteresowanie rozumiem część osób jest na zmianie i nie mam do nich żadnych zastrzeżeń ale gdzie reszta.Potraficie co nie którzy a jest ich też spora grupa tylko narzekać i krytykować a jak co do czego przyjdzie to tylko podwijacie ogony pod siebie i was niema a potem znowu narzekacie na związki ,że nic nie robią.Więc jak już cokolwiek napiszesz to zastanów się co ty zrobiłeś poza krytykowaniem żeby wesprzeć związki. Bo jak organizuje związek akcje protestacyjną to nikogo niema poza tymi 40-ma a gdzie reszta. Czas pisania do ministerstwa petycji uważam,że minął i trzeba przyjąć tą formę protestu bo tylko w ten sposób można cokolwiek wywalczyć.
I jak zwykle tylko potrafisz krytykować jestem ciekaw czy tam byłeś bo nas było około 40-tu osób a gdybyś był tam z nami to byś wiedział,że tą akcje protestacyjną nie zorganizowały oba związki zawodowe tylko związek Solidarność. Szkoda,że nie było to zorganizowane przez oba związki a przede wszystkim nie było tam Darka bo on jak zwykle czeka na odpowiedz od pani minister na piśmie. Przypominam mu,że ta pisemna korespondencja z panią minister trwa już pół roku a może i nawet więcej i nic z niej nie wynika,w ministerstwie mają bardzo dużo papieru i na dodatek sekretarki które to piszą i będzie to trwało jeszcze następne pół roku a może i dłużej. Dlatego uważam,że ta forma protestu była jak najbardziej na miejscu. Piszesz związki nie nagłośniły akcji protestacyjnej i nie było nas w żadnych liczących się wiadomościach,może gdyby było nas nie 40-tu tylko 140-tu to było by zapewne większe zainteresowanie rozumiem część osób jest na zmianie i nie mam do nich żadnych zastrzeżeń ale gdzie reszta.Potraficie co nie którzy a jest ich też spora grupa tylko narzekać i krytykować a jak co do czego przyjdzie to tylko podwijacie ogony pod siebie i was niema a potem znowu narzekacie na związki ,że nic nie robią.Więc jak już cokolwiek napiszesz to zastanów się co ty zrobiłeś poza krytykowaniem żeby wesprzeć związki. Bo jak organizuje związek akcje protestacyjną to nikogo niema poza tymi 40-ma a gdzie reszta. Czas pisania do ministerstwa petycji uważam,że minął i trzeba przyjąć tą formę protestu bo tylko w ten sposób można cokolwiek wywalczyć.








